Niecałe 6 zł i mniej niż 50 proc. mięsa. Skład zdradza, co napakowano do osłonki

Anna Galuhn
Lunchmeat z Dino bierzemy pod lupęLunchmeat z Dino bierzemy pod lupę
Źródło zdjęć: © Pyszności

Produkt z Dino przyciąga uwagę – ceną, charakterystyczną formą i nazwą "lunchmeat", która wielu osobom kojarzy się z klasyczną konserwą mięsną. To produkt, który w założeniu można zjeść i bezpośrednio na kanapce, i wykorzystać na ciepło. Przed zakupem warto jednak zajrzeć na etykietę, bo skład wyraźnie pokazuje, z jakim rodzajem wędliny mamy do czynienia.

Lunchmeat marki Agro-Rydzyna to rozdrobniony produkt wieprzowy po obróbce termicznej. Producent zalicza go do swojej oferty wyrobów wędliniarskich, obok mielonki tyrolskiej, mortadeli czy szynki konserwowej. Miękką wędlinę można kroić w plastry i jeść na zimno albo podsmażyć na patelni i podać jak niemieckie Saumagen, chociaż potrawa będzie daleka od oryginału.


WIDEO
Surowy boczek gotuję w łupinach cebuli. Domową wędliną zajada się cała rodzina

Mało mięsa i cała lista dodatków

Najważniejszym składnikiem jest mięso wieprzowe, którego znajduje się jedynie 47,9 proc. Poza tym kupujemy szereg wypełniaczy i dodatków smakowych. Ponad połowę składu wędliny zajmują woda, skrobia ziemniaczana, substancje żelujące, błonnik sojowy, stabilizatory, białko i tłuszcz wieprzowy, sól, glukoza, przeciwutleniacze, wzmacniacze smaku, konserwant, aromaty oraz barwnik. Taki zestaw odpowiada za miękką konsystencję, trwałość i charakterystyczny różowy kolor.

Skład mielonki z Dino
Skład mielonki z Dino © Pyszności

Nie demonizowałabym samej obecności dodatków technologicznych. Fosforany pomagają wiązać wodę, substancje żelujące utrzymują zwartą strukturę, a konserwant stosowany w wędlinach zabezpiecza produkt mikrobiologicznie. Jednocześnie skład nie należy do krótkich, a zawartość mięsa bije po oczach. Nawet na sytuacje awaryjne można wybrać lepszy i niewiele droższy produkt.

Czy w tej kategorii są lepsze produkty?

Lunchmeat z Dino to wyrób budżetowy – kosztuje jedynie 5,49 zł za 380 g, więc od razu widać, że liczy się przede wszystkim niska cena. Jednak w marketach można znaleźć podobne produkty z dużo lepszym składem.

Lunchmeat z Dino kosztuje 5,49 zł
Lunchmeat z Dino kosztuje 5,49 zł © Pyszności

Jedną z ciekawszych propozycji jest luncheon meat ekstra marki własnej Auchan, który zawiera 92 proc. mięsa wieprzowego rasy puławskiej. Poza tym w składzie są: woda, sól, skrobia modyfikowana, biały pieprz, kwas askorbinowy i azotyn sodu. Mięso jest zapakowane w puszkę i kosztuje ok. 6,99 za 180 g. Nie ma tu fosforanów, glutaminianu monosodowego ani aromatów, które były zastosowane w produkcie z Dino.

W miarę dobrym składem może poszczycić się również mielonka wieprzowa Krakus, która jest dostępna między innymi w Biedronce za 8,89 zł (puszka 300 g). W tym przypadku lista składników jest jeszcze krótsza: 94 proc. mięsa wieprzowego, sól, fosforany, pieprz biały i azotyn sodu. Nie ma w niej skrobi, błonnika, cukru, aromatów ani wzmacniaczy smaku.

Lepiej nie kłaść codziennie na kanapki

Nadal są to konserwy tłuste – w 100 g zawierają 19–21 g tłuszczu i ok. 2 g soli – dlatego lepiej nie traktować ich jako produktu na codzienną kanapkę. Jednak sprawdzą się jako awaryjny zapas do spiżarki lub wyjazdowy prowiant dużo lepiej niż lunchmeat o zawartości mięsa poniżej 50 proc.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!