W Dino upolowałam bigos ze zdrowym mięsem. To lepsze rozwiązanie niż dodatek wieprzowiny

Gotowe dania w słoikach często kojarzą się z niską jakością, tłustą wieprzowiną i zbędnymi wypełniaczami. Podczas ostatnich zakupów w marketach Dino na półce z przetworami wypatrzyłam jednak Bigos Sądecki z dodatkiem dziczyzny. To świetna, chudsza i znacznie zdrowsza alternatywa dla klasycznych, ciężkich potraw na bazie tłustego boczku czy wieprzowiny.

Bigos z dziczyznąBigos z dziczyzną
Źródło zdjęć: © Pyszności
Ewa Malinowska

Szukanie wartościowych produktów w dyskontach wymaga czasem chwili cierpliwości i dokładnego czytania etykiet. Wiele gotowych dań obiadowych opiera się na tanim, tłustym mięsie wieprzowym lub mięsie oddzielonym mechanicznie, które podnosi kaloryczność posiłku i obciąża nasz układ trawienny.

Tymczasem na dolnych półkach w sieci Dino można wypatrzyć niepozorny słoik marki Szubryt. Produkt o pojemności 480 g kosztuje zaledwie 8,49 zł (co przekłada się na około 17,69 zł za kilogram), co przy dzisiejszych cenach przetworów jest wyjątkowo atrakcyjną propozycją dla każdego, kto szuka szybkiego i wartościowego posiłku bez nadmiaru chemii.


WIDEO
Przepis na wyjątkowy bigos prosto z Wrocławia. Syci, rozgrzewa i smakuje

Skład bigosu z dziczyzną

Etykieta pozytywnie zaskakuje już od pierwszych linii tekstu, prezentując wyjątkowo prostą i przemyślaną recepturę. Baza potrawy to tradycyjnie kwaszona kapusta biała, która stanowi aż 56 procent całkowitej zawartości słoika. Kiszonka jest naturalnym źródłem witaminy C oraz kwasu mlekowego, który wspiera mikroflorę jelitową i wspomaga trawienie. Kluczowym elementem jest tu jednak dodatek czystego mięsa z dzika na poziomie 10 procent, co całkowicie zmienia profil smakowy, aromatyczny i odżywczy całej potrawy.

Skład bigosu z dziczyzną
Skład bigosu z dziczyzną © Pyszności

Producent całkowicie zrezygnował ze stosowania tanich wypełniaczy tłuszczowych czy zagęszczaczy skrobiowych na rzecz naturalnej kompozycji suszonych warzyw. W składzie znajdziemy marchew, pasternak, cebulę, por oraz natkę selera i pietruszki. Warto zauważyć, że obecność selera i pasternaku dostarcza naturalnych wolnych glutaminianów oraz ftalidów, które w trakcie pasteryzacji działają jak naturalne wzmacniacze smaku, podbijając umami bez potrzeby dodawania syntetycznego glutaminianu sodu.

Całość doprawiono czosnkiem, cukrem, solą oraz klasycznymi aromatami i przyprawami. Słoik zawiera zaledwie 3 procent koncentratu pomidorowego, dzięki czemu potrawa zachowuje swój tradycyjny, złocisto-brunatny charakter bez niepotrzebnego, sztucznego zakwaszania.

Dziczyzna w bigosie

Zamiana standardowej tłustej wieprzowiny na mięso z dzikiej zwierzyny to absolutny strzał w dziesiątkę, który unosi tradycyjny bigos na zupełnie nowy poziom gastronomiczny i zdrowotny. Dzikie zwierzęta żyją w swoim naturalnym środowisku leśnym i żywią się wyłącznie naturalnym żerem, głównie żołędziami, buczyną, korzonkami czy ziołami. Dzięki czemu ich mięso jest wolne od antybiotyków, przemysłowych pasz i hormonów wzrostu. Dziczyzna charakteryzuje się wyjątkowo niską zawartością tłuszczu nasyconego przy jednoczesnej wysokiej koncentracji pełnowartościowego, łatwo przyswajalnego białka, cennego żelaza hemowego oraz witamin z grupy B.

Specyficzna, bardziej zbita struktura mięsa z dzika idealnie komponuje się z naturalną kwasowością kapusty. Podczas powolnego duszona i pasteryzacji w słoiku dziczyzna powoli mięknie i oddaje swój aromat. Taki gotowy bigos ze słoika sprawdzi się jako szybki, pożywny posiłek po intensywnym dniu, który wystarczy po prostu podgrzać na patelni i podać z kromką dobrego pieczywa na zakwasie.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY