Jesienna podróż zapachowa: od Słodkiej Warszawy po Piernikowy Toruń

Jesień najszybciej poznać po zapachu. Szarlotka stygnąca na parapecie, cynamon w kawie, ciasto drożdżowe wyjęte prosto z pieca – to aromaty, które sprawiają, że krótsze dni stają się przytulniejsze. A gdyby tak zabrać je w podróż po Polsce i zatrzymać w domu na dłużej niż jedno popołudnie przy piekarniku?

 Świece sojowe UrbanNŌTE Świece sojowe UrbanNŌTE
Źródło zdjęć: © materiał prasowy
Ewa Malinowska

Zapach to najkrótsza droga do wspomnień. Wystarczy nuta wanilii, by przypomnieć sobie niedzielne ciasto u babci, a odrobina goździków i imbiru od razu kojarzy się z pierwszymi przygotowaniami do świąt. To nie przypadek: węch jest zmysłem najściślej połączonym z emocjami i pamięcią, dlatego jeden aromat potrafi przenieść nas o kilkanaście lat wstecz szybciej niż zdjęcie.

Jesień w polskiej kuchni ma swój wyraźny zapach. To szarlotka z kruszonką, drożdżowe ze śliwkami, pieczone jabłka z cynamonem, ciasto dyniowe i pierwsze pierniki, które muszą "dojrzeć" przed świętami. Królują przyprawy rozgrzewające: cynamon, goździki, gałka muszkatołowa, imbir i kardamon. Nic dziwnego, że jesienią tak chętnie pieczemy – chodzi nie tylko o smak, ale też o atmosferę, którą ciasto zostawia w całym domu.

Problem w tym, że ten aromat znika razem z ostatnim kawałkiem. Świece sojowe UrbanNŌTE pozwalają zatrzymać go – i związane z nim przyjemne chwile – znacznie dłużej: wieczorem przy książce, podczas kawy z przyjaciółmi czy w dni, gdy na pieczenie po prostu brakuje czasu.

UrbanNŌTE – miasta zamknięte w wosku

Obie świece, o których za chwilę, tworzy urbanNŌTE – warszawska manufaktura, w której zakłada się, że każde polskie miasto ma coś tylko swojego – tradycję, położenie, codzienne skojarzenie – i da się to opowiedzieć zapachem. Tak powstają "sygnatury miast", czyli świece, z których każda zamyka w wosku fragment konkretnego miejsca.

Zapachowe świece inspirowane miastami
Zapachowe świece inspirowane miastami © materiał prasowy | marszalstudio

Każda kompozycja zaczyna się od konkretu: tradycji, konkretnego miejsca czy emocji. Dopiero potem dobierane są odpowiednie dla nich nuty. Dlatego to konkretne chwile w konkretnych miejscach.

Świece są ręcznie wylewane w Warszawie, w małych partiach, ze 100 proc. wosku sojowego, bez parafiny i z bawełnianym knotem. Wosk sojowy pali się wolniej i czyściej niż parafina, a duża świeca 350 g wystarcza nawet na 70 godzin palenia. Te same kompozycje są dostępne także jako pachnidła z patyczkami, dla tych, którzy wolą zapach bez płomienia. Marka traktuje swoje produkty jako prezent, pamiątkę i zapachową wycieczkę po miejscach, które kochamy. Ruszamy więc w drogę.

Przystanek pierwszy: Słodka Warszawa

Stolica to nie tylko pośpiech i biurowce. Świeca Słodka Warszawa zaczyna się od niedzielnego popołudnia na Starym Mieście: bruk jest jeszcze ciepły od słońca, a z witryny cukierni płynie zapach słodkiego mleka, cynamonu i wanilii. To hołd dla warszawskich cukierni, kawiarni i rzemieślniczych piekarni – lukrowanych pączków, kruszonek i drożdżówek prosto z pieca.

Warszawa ma zresztą swoje słodkie symbole. Najbardziej znanym jest wuzetka – czekoladowy biszkopt z bitą śmietaną, który pojawił się w stołecznych cukierniach pod koniec lat 40. Jej nazwa najpewniej pochodzi od Trasy W-Z, przy której działała cukiernia sprzedająca ją jako pierwsza. Dziś wuzetkę piecze się w całej Polsce, ale jej korzenie pozostają warszawskie.

Nuty zapachowe:

  • Głowa: skórka cytrusów, cukier
  • Serce: cynamon cejloński, goździk, słodkie mleko
  • Baza: wanilia, migdały, kakao, orzechy, gałka muszkatołowa

Ta świeca nawołuje do zwolnienia: do kawy z przyjaciółką, kawałka ciasta w środku tygodnia, popołudnia, które nigdzie się nie spieszy. Jej słodycz jest wyważona – cytrusy ją rozjaśniają, a kakao i gałka muszkatołowa dodają głębi, więc zapach nie jest mdły. Najlepiej odnajduje się jesienią, obok szarlotki z kruszonką, sernika podanego na ciepło albo właśnie domowej wuzetki.

Świeca jest dostępna w trzech rozmiarach: 120 g (ok. 30 godzin palenia), 190 g (ok. 40 godzin) i 350 g (do 70 godzin).

Przystanek drugi: Piernikowy Toruń

Trudno o miasto silniej kojarzone z zapachem niż Toruń. Pierniki pieczono tu już w średniowieczu, a toruński piernik to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich przysmaków. W mieście działa nawet miejsce, w którym można samodzielnie upiec piernik według dawnych receptur.

Świeca Piernikowy Toruń
Świeca Piernikowy Toruń © materiały prasowe | marszalstudio

Świeca Piernikowy Toruń przywołuje zapach świeżo wypiekanych pierników – symbolu miasta i jego wielowiekowej tradycji. Jej scena to poranek w starej piekarni: szyba zaparowana od pieca, drewniana łyżka miesza ciasto w glinianej misce, a na parapecie stygnie pierwszy piernik.

Nuty zapachowe:

  • Głowa: piernik, cytryna
  • Serce: cynamon, goździki z Zanzibaru
  • Baza: wanilia, ciasteczko

Piernik to jednak nie tylko zapach świąt. Korzenne nuty to zapach całej jesieni: kawy z cynamonem w chłodny poranek, rozgrzewającej herbaty z cynamonem i kardamonem, jabłek pieczonych z goździkiem. Cytryna w nutach głowy sprawia, że kompozycja nie jest ciężka, a wanilia i ciasteczkowa baza dodają jej miękkości. Piernikowy Toruń nawołuje do domowych rytuałów – koca, kubka czegoś ciepłego i powolnego wieczoru z książką.

Jesień to też najlepszy moment, by zacząć myśleć o świętach. Tradycyjny piernik staropolski piecze się z wyprzedzeniem, a ciasto musi kilka tygodni dojrzewać. Gdy w kuchni stanie miska z ciastem, a w grudniu na stole pojawią się foremki do pierniczków, ta świeca będzie gotowym tłem do wspólnego pieczenia.

Zapachowa Mapa Polski – podróż bez walizki

Słodka Warszawa i Piernikowy Toruń to tylko dwa przystanki na trasie. Wszystkie świece marki tworzą Zapachową Mapę Polski, w której każde miasto ma swój własny aromat. Kolekcja łączy to, co w polskich miastach najbardziej charakterystyczne – lokalne smaki, miejsca, tradycje i klimat – i zamienia je w zapachy. Jej idea jest prosta: zamiast pytać "jaki zapach?", pytasz "jakie miasto?".

Na mapie oprócz Warszawy i Torunia czekają na Ciebie m.in. Mistyczny Kraków, Słoneczny Sopot czy Towarzyski Wrocław.

  • Towarzyski Wrocław
  • Słoneczny Sopot
[1/2] Towarzyski Wrocław Źródło zdjęć: © materiał prasowy | marszalstudio

To także świetny pomysł na prezent – właściwie to właśnie tak prezentują się zapakowane świece. Jak gotowe do wręczenia prezenty. Każda świeca zapakowana jest w bibułę przewiązaną. Świeca z miastem, w którym ktoś się urodził, studiował albo spędził najlepsze wakacje, to osobisty upominek z historią.

Dla niezdecydowanych jest zestaw Trio Miejskie z trzema świecami 190 g – Słodką Warszawą, Mistycznym Krakowem i Piernikowym Toruniem – oraz zestawy Rytuał, łączące świecę z pachnidłem w tej samej kompozycji. A kompletowanie kolejnych zapachów z mapy może stać się małą, domową tradycją.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ