"Ślepa polędwica" jest nawet w Aldi. Wielu omija, choć można z tego mięsa przygotować cuda

Ligawa, dostępna w Aldi, to wołowina o zwartej strukturze i wyrazistym smaku. Nie jest tak delikatna jak polędwica, dlatego wymaga innego traktowania w kuchni. W zamian dobrze sprawdza się w daniach, w których mięso ma czas powoli zmięknąć i nabrać aromatu.

Ligawa, dostępna w AldiLigawa, dostępna w Aldi
Źródło zdjęć: © Pyszności
Marcin Michałowski

Ligawę często nazywa się "ślepą polędwicą", choć to tylko potoczne określenie. Kształtem przypomina znacznie droższą polędwicę, ale pochodzi z innej części tuszy i jest od niej chudsza oraz bardziej zwarta. Warto o tym pamiętać przed wrzuceniem jej na szybko na patelnię.


WIDEO
Przygotuj wołowinę w ten sposób, a nie pożałujesz. Dosłownie rozpływa się w ustach

W chłodniach Aldi można znaleźć porcjowaną ligawę wołową. Na etykiecie widnieje informacja o polskim pochodzeniu mięsa, a produkt jest pakowany próżniowo. Widoczna porcja ważyła 723 g, a cena wynosiła 54,90 zł za kg, czyli za opakowanie należało zapłacić 39,69 zł.

Ligawa to wołowina, która lubi spokojne gotowanie

Ligawa jest bardzo chuda, dlatego łatwo przesuszyć ją podczas smażenia. To mięsień z tylnej części wołowiny, o regularnym, podłużnym kształcie i niewielkiej ilości tłuszczu. Właśnie z tego powodu najlepiej wypada w pieczeni, gulaszu, zrazach albo duszona w sosie.

Nie oznacza to jednak, że nie można podać jej w plastrach. Trzeba jedynie kroić mięso cienko, zawsze w poprzek włókien, a następnie pilnować czasu obróbki. Zbyt długie smażenie sprawi, że nawet dobrej jakości wołowina stanie się twarda i sucha.

Jak wykorzystać ligawę wołową w kuchni?

Najprostszą opcją będzie pieczeń. Ligawę natrzyj solą, pieprzem, czosnkiem i musztardą, krótko obsmaż, a potem piecz pod przykryciem z dodatkiem bulionu. Po upieczeniu daj mięsu odpocząć, dzięki czemu soki równomiernie rozprowadzą się w środku.

Ligawa wołowa nada się też na:

  • klasyczne zrazy zawijane z ogórkiem i cebulą,
  • gulasz długo duszony z warzywami,
  • cienkie plastry wołowiny do sosu pieprzowego,
  • domową pieczeń podawaną na zimno do kanapek.

To nie jest mięso dla osób, które oczekują efektu jak z polędwicy po kilku minutach smażenia. Jeśli jednak ligawa dostanie odpowiednio dużo czasu, odwdzięczy się pełnym smakiem wołowiny i zwartymi, równymi plastrami.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!