Wygląda jak kaktus, a smakuje lepiej niż brokuł. Niezwykłe warzywo pojawiło się w Aldi

Przykuwa uwagę niecodziennym wyglądem. Trochę jak kaktus, trochę jak brokuł, a tymczasem jest to kalafior – co prawda nie taki zwykły, jak podajemy w Polsce z bułką tartą, ale romanesco.

Niezwykłe warzywo pojawiło się w AldiNiezwykłe warzywo pojawiło się w Aldi
Źródło zdjęć: © Pyszności
Natalia Strumińska

Kalafior romanesco pochodzi z Włoch, a jego nazwa nie jest przypadkowa. Od dawna uprawia się go w okolicach Rzymu i całym regionie Lacjum. Nie jest w Polsce szczególnie popularny, tylko raczej powoli odkrywamy jego potencjał. Można go znaleźć w większych dyskontach, a ostatnio pojawił się w Aldi w dość atrakcyjnej cenie, bo za 7,99 zł za sztukę.


WIDEO
Kalafior w takim wydaniu smakuje obłędnie. Mięso jest zupełnie zbędne

Jak smakuje i co z niego przygotować?

W smaku znajduje się gdzieś pomiędzy kalafiorem a brokułem, ale jest dużo łagodniejszy niż ten drugi. Świetnie komponuje się z masłem i bułką tartą, sosem serowym, czosnkiem, pieczarkami albo zwykłą oliwą i odrobiną parmezanu. Możesz dorzucić go też do makaronu, sałatki, zapiekanki, zupy krem albo podać obok mięsa i ziemniaków zamiast zwykłego kalafiora.

Jak go nierozgotować?

Gotując romanesco, lepiej ustaw minutnik, bo naprawdę niewiele potrzeba, aby go rozgotować. Wrzuć kalafior do wrzącej, osolonej wody i gotuj około 5-7 minut, a następnie odcedź i nakładaj od razu. Nie polecamy trzymać go w garnku zbyt długo, bo szybko traci swój piękny zielony kolor.

Opcjonalnie możesz go upiec. Wystarczy polać różyczki oliwą, doprawić solą, pieprzem, czosnkiem i odrobiną papryki, a potem wstawić do piekarnika. Po około 20 minutach będzie lekko chrupiący z wierzchu i miękki w środku.

Romanesco ma więcej do zaoferowania niż wygląd

Romanesco jest warzywem z tej samej rodziny co kapusta, brokuł i kalafior, więc ma w sobie między innymi błonnik, potas i witaminę C. Błonnik wspiera pracę jelit, potas jest potrzebny mięśniom oraz układowi nerwowemu, a witamina C pomaga między innymi w prawidłowym funkcjonowaniu odporności.

Tak jak w przypadku wielu innych produktów, i tu obróbka cieplna sprawia, że tracimy część cennych witamin i minerałów. Aby temu zapobiec, najlepiej nie gotować romanesco zbyt długo i w dużej ilości wody. Dużo lepiej sprawdzi się gotowanie na parze albo krótkie pieczenie, bo wtedy zachowa więcej dobrego, a przy okazji nie zrobi się miękkie i wodniste.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY