Mleczny kisiel był w czasach PRL-u jednym z najprostszych domowych deserów. Przygotowywano go z mleka i mąki ziemniaczanej, a smak urozmaicano cukrem waniliowym, kakao lub owocowym sokiem. Dziś jego nazwa może dziwić, ponieważ kisiel kojarzymy przede wszystkim z półprzezroczystym deserem z owoców. Mleczna wersja jest jednak delikatniejsza od budyniu i nie zawiera żółtek.
DLA CIEBIEFocaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji
Czym mleczny kisiel różni się od budyniu?
Oba desery są zagęszczane mąką ziemniaczaną, ale mleczny kisiel przygotowuję w nieco luźniejszej wersji. Nie dodaję jajek ani masła, dlatego ma lekką, gładką konsystencję. Najlepiej smakuje na ciepło, zanim na powierzchni pojawi się charakterystyczny kożuch.
Do mlecznego kisielu pasuje gęsty sok malinowy. Nie gotuję go razem z mlekiem, ponieważ kwaśny dodatek mógłby spowodować jego zwarzenie. Polewam nim gotowy deser albo delikatnie mieszam obie warstwy już w pucharku. Powstają wtedy malinowe smugi, które przypominają smak dawnych podwieczorków.
Przepis na mleczny kisiel z sokiem malinowym
Mąkę ziemniaczaną dokładnie rozprowadź w zimnym mleku. Jeśli wlejesz ją bezpośrednio do gorącego płynu, powstaną trudne do rozmieszania grudki.
Składniki:
- 2 szklanki mleka,
- 2½ łyżki mąki ziemniaczanej,
- 2 łyżki cukru,
- łyżeczka cukru waniliowego,
- 4 łyżki gęstego soku malinowego.
Sposób przygotowania:
- Odlej pół szklanki zimnego mleka i wymieszaj je dokładnie z mąką ziemniaczaną.
- Wlej pozostałe mleko do garnka.
- Dodaj cukier oraz cukier waniliowy i zacznij podgrzewać całość na małym ogniu.
- Wymieszaj ponownie mleko z mąką, gdy zawartość garnka będzie bliska zagotowania.
- Wlewaj mieszankę cienkim strumieniem do gorącego mleka, cały czas energicznie mieszając.
- Gotuj kisiel przez około minutę, aż zgęstnieje i stanie się jednolity.
- Przelej deser do dwóch pucharków lub miseczek.
- Polej każdą porcję sokiem malinowym i delikatnie wymieszaj, aby powstały kolorowe smugi.
- Podaj mleczny kisiel od razu po przygotowaniu.
Mleczny kisiel można również posypać cynamonem, startą czekoladą albo pokruszonymi herbatnikami. Latem podaję go z rozgniecionymi malinami, a poza sezonem wykorzystuję domowy sok ze spiżarni.