Kultowa zupa z lat 60. wraca do pociągów. WARS ujawnia jubileuszowe menu

Podróż pociągiem może być również podróżą w czasie do smaków znanych pasażerom w latach 60. i 70. Z okazji 100-lecia Polskich Kolei Państwowych WARS przygotował jubileuszową kartę, w której znalazły się placki ziemniaczane i zupa z grzybów leśnych – podobną serwowano w wagonach restauracyjnych z kuchni opalanej piecem węglowym.

W menu jubileuszowy jest zupa podgrzybkowaW menu jubileuszowy jest zupa podgrzybkowa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, kolaż Pyszności
Anna Galuhn

Nowa karta łączy przeszłość z teraźniejszością. Są tu proste pozycje na wzór tych, które były serwowane nawet 80 lat temu, ale również dzisiejsze jesienne hity, takie jak dyniowe latte. Jest miejsce na konkret w postaci bitek wieprzowych z kopytkami i buraczkami oraz na lekką, ale sycącą sałatkę z szynką parmeńską. Lecz każdy, kto udaje się teraz w podróż po Polsce, czeka na tę jedną zupę.


DLA CIEBIE
Focaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji


Zupa, która przypomina czasy pieca węglowego

Wcale nie borowikowa, tylko prosta, smaczna i aromatyczna zupa z podgrzybków była przed dekadami jednym z najpopularniejszych dań serwowanych w wagonach restauracyjnych. Kiedy w latach 60. sercem kuchni na pokładzie pociągu był piec węglowy, menu opierało się na prostych potrawach, które można było sprawnie przygotować podczas jazdy.

Podgrzybki świetnie odnalazły się w kuchni podróżnej i pasażerowie od razu pokochali tę zupę. Wyrazisty smak grzybów również dzisiaj łagodzą ziemniaki, marchewka i dodatek śmietany. Zupa podgrzybkowa rozgrzewa, syci i kojarzy się z domowym obiadem, dlatego zupełnie nas to nie dziwi, że po latach ponownie znalazła miejsce w wagonowej karcie.

Ile kosztuje zupa podgrzybkowa w dzisiejszym Warsie?

Jeśli udamy się bezpośrednio do wagonu restauracyjnego, za zupę z podgrzybków zapłacimy 18 złotych, ale jest też możliwość zamówienia jej przez aplikację Warsu i wtedy obsługa przynosi ją nam do naszego miejsca w pociągu w opakowaniu na wynos. Wtedy cena zupy wzrasta do 21,31 złotych. Placki ziemniaczane z cukrem z karty jubileuszowej kosztują 24 złote, podane z jogurtem 26 złotych. Najdroższe są bitki wieprzowe z kopytkami i buraczkami – 42 złote, a zaraz po nich sałatka z szynką parmeńską i dynią – 32 złote. Za latte dyniowe zapłacimy 20 złotych.

Minus jest taki, że dzisiaj wagon restauracyjny to loteria i luksus. Często w pociągach znajdują się jedynie automaty z gorącymi napojami i przekąskami, a w nich można dostać jedynie tani substytut zupy podgrzybkowej w postaci pieczarkowej instant za 8 złotych. Zupa jest podawana w kubku na wynos z pokrywką.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ