Czesi pakują do słoików zamiast ogórków i grzybów. Marynowane kiełbaski to ich ulubiona przekąska

Gdy w Polsce w przełomie lata i jesieni słoiki zapełniają się kiszonymi ogórkami, grzybami leśnymi czy papryką, nasi południowi sąsiedzi mają zupełnie inny pomysł na domowe przetwory. Czesi z ogromnym zapałem pakują do wielkich słojów kiełbasę i zalewają ją kwaśną, aromatyczną zalewą z cebulą i przyprawami. Kultowe utopence to obowiązkowa pozycja w każdej czeskiej gospodzie. Zobacz, skąd wzięła się ta tradycja i jak wybrać odpowiednią wędlinę, żeby potrawa wyszła idealnie sprężysta.

UtopenceUtopence
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Kolaż Pyszności z wykorzystaniem AI
Katarzyna Gileta

Słowo utopenec w dosłownym tłumaczeniu z języka czeskiego oznacza topielca. Nazwa wywodzi się z przełomu XIX i XX wieku i wiąże się z legendą o czeskim młynarzu i karczmarzu Szamanku. Mężczyzna wymyślił ten sposób przechowywania kiełbasy w octowej zalewie, aby przedłużyć ich świeżość bez użycia lodówki. Gdy młynarz zginął tragicznie przy naprawie koła wodnego, bywalcy jego gospody nazwali marynowane serdelki topielcami na pamiątkę jego losu.


DLA CIEBIE
Focaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji


W czeskiej kulturze barowej słoik z utopencami to element obowiązkowy. Stoi bezpośrednio na ladzie w temperaturze pokojowej i dojrzewa tygodniami. Kwas octowy miękczy mięso, a obecny w wędlinie tłuszcz sprawia, że potrawa staje się aksamitna i doskonale komponuje się z goryczką chmielu.

Dlaczego zwykła parówka się nie nadaje?

Podstawą udanych utopenców jest właściwy wybór surowca. W Polsce najczęstszym błędem jest sięganie po przypadkową wędlinę, taką jak tanie parówki, kiełbasa zwyczajna czy surowa biała. Pod wpływem octu słabej jakości mięso chłonie wodę jak gąbka, pęcznieje i zmienia się w nieapetyczną papkę.

Utopence
Utopence © Adobe Stock | Jarnicek Kozel

Oryginalne czeskie špekáčky to wzorzec nie do podrobienia. To grube serdelki z mieszanki mięsa wieprzowego i wołowego z wyraźnie widocznymi, dużymi kostkami słoniny. To właśnie te drobinki tłuszczu zatrzymują kwas i sprawiają, że po dwóch tygodniach leżakowania w słoiku kiełbasa pozostaje zwarta i soczysta.

Jeśli nie masz dostępu do oryginalnych czeskich szpekaczków, świetnie sprawdzą się grube, mięsiste serdelki wieprzowe w naturalnym jelicie. Naturalna osłonka jest kluczowa, ponieważ pod wpływem octu nie pęka i utrzymuje kształt wędliny. Dobrą alternatywą jest również tradycyjna kiełbasa śląska parzona, która ma odpowiednią ilość tłuszczu, choć nadaje zalewie nieco bardziej wędzony aromat.

Klasyczne czeskie utopence w słoiku

Składniki na zalewę i słoik:

  • 1 kg czeskich szpekaczków lub grubych serdelków wieprzowych,
  • 1 kg białej cebuli,
  • 500 ml wody,
  • 300 ml octu spirytusowego 10 proc.,
  • 1 łyżka soli,
  • 1 łyżka cukru,
  • 1 łyżka oleju,
  • 10 ziaren ziela angielskiego,
  • 15 ziaren czarnego pieprzu,
  • 4 liście laurowe,
  • 2 ostre papryczki chili (opcjonalnie).

Sposób przygotowania:

  1. W garnku zagotuj wodę z octem, solą, cukrem, zielem angielskim, czarnym pieprzem i liśćmi laurowymi, a następnie odstaw zalewę do całkowitego ostygnięcia.
  2. Obierz cebulę i pokrój ją w cienkie piórka lub krążki.
  3. Serdelki obierz ze skóry (jeśli używasz sztucznej osłonki) i ponacinaj wzdłuż na głębokość około dwóch trzecich grubości.
  4. W nacięcie każdego serdelka wciśnij obficie pokrojoną cebulę oraz opcjonalnie plasterek ostrej papryczki chili.
  5. Na dnie wyparzonego, dużego słoja ułóż warstwę pozostałej cebuli, a następnie układaj ciasno pionowo lub poziomo nadziewane serdelki, przekładając je resztą cebuli.
  6. Zalej całą zawartość słoja zimną, odcedzoną lub wraz z przyprawami zalewą octową tak, aby wszystkie składniki były całkowicie przykryte płynem.
  7. Wlej na wierzch łyżkę oleju, który stworzy ochronną warstwę, po czym zakręć szczelnie słoik.
  8. Odstaw słoik w chłodne i ciemne miejsce na minimum dziesięć do czterech dni, aby kiełbasa i cebula idealnie przeszły smakiem zalewy.
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!