Myślisz, że uznanie niektórych potraw za niewłaściwe do jedzenia wśród innych ludzi to przesada? Wyobraź sobie, że twój współpasażer właśnie rozsiada się wygodnie na siedzeniu, zakłada nogę na nogę, po czym z utęsknionym westchnięciem otwiera puszeczkę sfermentowanego śledzia. To nie żart. Takie sytuacje naprawdę mogły mieć miejsce; w końcu nie bez powodu niektóre linie lotnicze zakazały wnoszenia na pokład samolotu słynnego surströmminga.
DLA CIEBIEFocaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji
Być może właśnie to rozporządzenie stało się inspiracją dla brytyjskiego portalu "Mirror", który postanowił napisać obszerny artykuł na temat potraw, których Brytyjczycy nie życzą sobie w pociągu. Pomogło im w tym badanie zlecone przez firmę Trainlike, która zasłynęła rozdawaniem pasażerom darmowych żelek CBD w celu ułatwienia im zrelaksowania się i cieszenia podróżą.
Jedzenie w pociągu, którego należy unikać
Z przeprowadzonej wśród 2000 uczestników ankiety możemy wyczytać, że ponad połowa pasażerów uważa, że przekąska to świetny sposób na zabicie nudy w pociągu. Za najlepszy wybór została uznana czekolada i inne słodycze. Przy tych wynikach warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Otóż 87 proc. ankietowanych uważa, że nie wszystkie potrawy powinny być spożywane wśród innych ludzi.
Czym, według Brytyjczyków biorących udział w badaniu, są te specyficzne dania? Podpowiadamy: wcale nie chodzi o szwedzkiego fermentowanego śledzia. To by było zbyt oczywiste, a i raczej mało prawdopodobne wśród angielskich pasażerów. Wymienione w ankiecie produkty są tam o wiele bardziej popularne.
Jak się okazuje, najczęściej wymienianą potrawą, której Brytyjczycy nie mają ochoty widzieć (ani czuć) spożywanej obok siebie w pociągu, jest wędzona makrela. Kolejne miejsca zajmują gotowane jajka, curry, kanapki z jajkami, ser pleśniowy, kebab i paluszki krabowe. Na szczęście nawet w takich sytuacjach pasażerowie potrafią sobie radzić. Według ankiety zacytowanej przez portal mirror.co.uk ponad połowa uczestników uważa, że całkiem niezłym sposobem na spędzenie podróży jest zabranie ze sobą... ginu w puszce.