Zrób jedną rzecz przed wrzuceniem ich do słoika. Orzechy włoskie poleżą kilka miesięcy

Anna Galuhn
Jak przechowywać orzechy włoskie bez łupin?Jak przechowywać orzechy włoskie bez łupin?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Orzechy włoskie w łupinach poleżą znacznie dłużej niż obrane, ale takie już pozbawione twardych skorupek są o wiele bardziej praktyczne w kuchni. Warto przygotować słoik na zapas, a jeszcze lepiej przed zakręceniem wieczka wrzucić orzechy do piekarnika. To mój sposób na chrupiący dodatek do wielu różnych potraw.

Obrane orzechy są od razu gotowe do ciast, owsianek, sałatek i domowego pesto, ale wymagają dużo większej ochrony niż te w łupinach. Szybko chłoną wilgoć i zapachy, a pod wpływem światła oraz ciepła tracą przyjemną chrupkość. W sytuacji, gdy nie wykorzystuję ich od razu, stosuję prosty manewr – rozkładam je na dużej blasze z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia i podsuszam w niskiej temperaturze. Wtedy nie ma mowy o zjełczeniu, a w potrawach smakują równie dobrze.


WIDEO
Przepis dnia na tartę z figami. Zrobisz ją bez wyrabiania ciasta

Wilgoć, ciepło i światło to najwięksi wrogowie orzechów

Orzechy bez łupin mają odsłonięty miąższ bogaty w naturalne tłuszcze. To właśnie dlatego pozostawione na blacie lub w otwartym naczyniu z czasem mogą nabrać gorzkiego posmaku, zmięknąć albo stracić swój aromat. Dlatego, jeśli planujesz dłuższe przechowywanie, trzeba przede wszystkim ograniczyć kontakt z powietrzem, światłem i źródłem ciepła.

Zanim schowasz orzechy do słoika lub puszki, dokładnie je przejrzyj. Odrzuć połówki z ciemnymi plamami, śladami pleśni lub nietypowym zapachem, a także usuń drobne kawałki skorupek. Nie warto mieszać świeżych, suchych orzechów z tymi, które budzą wątpliwości – jedna wilgotna sztuka może pogorszyć stan całej porcji.

Sprawdzony myk z piekarnikiem

Jeżeli łupiesz większą partię orzechów włoskich, ale także laskowych czy pekan, możesz je wcześniej lekko podsuszyć. Rozłóż je pojedynczą warstwą na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 50–60 stopni Celsjusza. Suszenie powinno być łagodne – wysoka temperatura niepotrzebnie przypiecze orzechy i zmieni ich smak.

Trzymaj je w piekarniku przez ok. 2 godziny, a dodatkowo co pewien czas delikatnie przemieszaj. Warto lekko uchylić drzwiczki, aby wilgoć miała ujście – ja wkładam w nie drewnianą łyżkę, aby otwór był niewielki i żeby drzwiczki same się nie domknęły. Podsuszone orzechy pozostaw do całkowitego wystygnięcia. Jeśli lekko ciepłe wrzucisz do słoika, w środku skropli się para wodna, która przyspieszy psucie się orzechów.

Jak pojemnik sprawdzi się najlepiej na obrane orzechy?

Wystudzone orzechy przesyp do szczelnego, czystego i całkowicie suchego słoika z dobrze dopasowaną pokrywką. Nie wybieraj takiego, w którym wcześniej były przechowywane intensywnie pachnące produkty – orzechy łatwo przejmują obce aromaty.

Pojemnik trzymaj w chłodnym, suchym i zacienionym miejscu, z dala od kuchenki, kaloryfera oraz promieni słońca. Jeśli masz dużą ilość orzechów, podziel je na mniejsze porcje. Dzięki temu nie będziesz za każdym razem otwierać całego zapasu i wpuszczać do środka wilgoci.

Inny pomysł na przechowywanie obranych orzechów

Podsuszane orzechy są uniwersalnym dodatkiem zarówno do słodkich deserów, jak i wytrawnych past śniadaniowych w stylu gruzińskiego lobio. Jednak może wolisz mieć już gotowe słoiki ze słodkim dodatkiem? Wtedy wystarczy zalać je miodem – takie gotowe połączenie znalazłam niedawno w Kauflandzie i pomyślałam, że taniej wyjdzie przygotowanie go w domu. Jeśli również masz dostęp do orzechów włoskich z własnego ogrodu (lub dostajesz je co roku od rodziny lub znajomych), te w miodzie mogą stać się twoim nowym ulubionym i wyjątkowo efektownym dodatkiem.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY