Przed wojną tak gotowano rosół w Polsce. O innym mięsie można było sobie tylko pomarzyć

Marcin Michałowski
Przedwojenny rosół ze ślimakówPrzedwojenny rosół ze ślimaków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

W dawnych polskich książkach kucharskich można znaleźć dania, które dziś trudno byłoby sobie wyobrazić na niedzielnym stole. Jednym z nich jest rosół ze ślimaków. Ta nietypowa zupa ma swoje miejsce w historii rodzimej kuchni i pokazuje, jak kreatywnie radzono sobie z przygotowywaniem postnych posiłków.

Rosół kojarzy się przede wszystkim z kurczakiem, indykiem lub wołowiną. Dawniej polska kuchnia miała jednak w zanadrzu znacznie mniej oczywiste rozwiązania. Jednym z nich był rosół ze ślimaków, który przez stulecia pojawiał się na stołach jako pożywna alternatywa dla tradycyjnych wywarów mięsnych.


WIDEO
Ugotuj najlepszy rosół na gęsinie. Te proporcje mięsa do warzyw to niepodważalna tradycja

Rosół ze ślimaków w dawnej kuchni polskiej

Ślimaki nie pojawiły się w polskiej gastronomii dopiero za sprawą mody na francuskie specjały. Wykorzystywano je już w staropolskiej kuchni, a ich obecność potwierdzają dawne książki kucharskie. Przykładem jest "Compendium ferculorum" Stanisława Czernieckiego z 1682 r., w którym znalazły się receptury na potrawy z tych mięczaków. Ślimaki przygotowywano między innymi z czosnkiem i intensywnymi przyprawami.

Istotne znaczenie miała kuchnia postna. W okresach, gdy należało powstrzymywać się od jedzenia określonych rodzajów mięsa, szukano innych składników pozwalających przygotować pożywne dania. Na stołach pojawiały się ryby, raki i ślimaki. Nie oznacza to, że wszyscy Polacy jadali takie potrawy na co dzień. Zachowane receptury pokazują jednak, że były one częścią ówczesnej kultury kulinarnej.

Rosół ze ślimaków w książce z XIX wieku

Jednym z ciekawszych świadectw tej tradycji jest publikacja Jana Szyttlera "Kuchnia postna", wydana w Wilnie w 1848 r. Autor, znany z licznych książek poświęconych gotowaniu, opisywał sposoby przygotowywania posiłków zgodnych z zasadami kuchni postnej. Wśród dawnych receptur można znaleźć również rosół ze ślimaków.

Zupa różniła się od wywaru, który znamy dzisiaj. Jej podstawą nie był kurczak ani kawałek wołowiny, lecz odpowiednio przygotowane ślimaki. Towarzyszyły im warzywa i przyprawy, dzięki którym bulion nabierał aromatu. Takie połączenie pokazuje, że dawni kucharze potrafili wydobywać smak z produktów, które obecnie rzadko trafiają do domowych garnków.

Co trafiało do garnka oprócz ślimaków?

W historycznej recepturze ważne miejsce zajmowała włoszczyzna, czyli zestaw warzyw korzeniowych wykorzystywanych również we współczesnych zupach. Smak wywaru wzbogacały przyprawy, między innymi pieprz, ziele angielskie i gałka muszkatołowa. Dodatek masła oraz zielonych ziół uzupełniał całość.

Ciekawostką jest wykorzystanie kaszy manny lub ryżu. Takie składniki sprawiały, że zupa była bardziej treściwa. Nie chodziło więc wyłącznie o przygotowanie aromatycznego płynu, ale o danie, które mogło stanowić samodzielny posiłek.

Dawne receptury często różniły się od dzisiejszych nie tylko doborem składników, lecz także sposobem ich wykorzystania. Produkty miały przede wszystkim zostać spożytkowane w taki sposób, by przygotowane jedzenie było smaczne i sycące.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE