Niepozorny grzyb o fioletowym kapeluszu rośnie aż do zimy. Na maśle ze świeżymi ziołami to kulinarne niebo

Gdy większość popularnych gatunków dawno zniknęła z leśnego runa, w igliwiu wciąż można natrafić na niezwykłe okazy. Gołąbek turecki, wyróżniający się fioletowym kapeluszem, opiera się chłodom niemal do końca jesieni. Podsmażony na maśle ze świeżymi ziołami to prawdziwy rarytas.

Gołąbek turecki pojawił się w polskich lasachGołąbek turecki pojawił się w polskich lasach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Listopadowe spacery po lasach rzadko kojarzą się z obfitymi zbiorami, jednak wprawne oko grzybiarza potrafi wypatrzeć perełki pod warstwą igliwia. Wśród gatunków wykazujących wyjątkową odporność na spadki temperatur i przymrozki znajduje się gołąbek turecki (Russula turci). Ten niepozorny grzyb mykoryzowy najchętniej wybiera kwaśne podłoża i rośnie głównie w górskich oraz podgórskich lasach iglastych pod sosnami i świerkami, choć sporadycznie można go spotkać także na nizinach.


WIDEO
Pełen kosz to nie wszystko. Zobacz, jak właściwie przygotować grzyby na zimę

Jak wygląda gołąbek turecki?

Rozpoznanie tego gatunku wymaga czujności i dbałości o detale, ponieważ rodzina gołąbkowatych liczy w Polsce dziesiątki gatunków. Kapelusz gołąbka tureckiego osiąga od 5 do 10 centymetrów średnicy. Jego powierzchnia mieni się ciemnymi, głębokimi odcieniami: od brudnofioletowego i winnego, przez purpurowobrązowy, aż po akcenty oliwkowe w samym centrum. Podczas wilgotnej pogody skórka staje się lepka i lekko błyszcząca, a co ważne – daje się łatwo zdjąć z kapelusza niemal do połowy jego promienia.

Brak ochry na trzonie i kremowe blaszki to kolejne cechy rozpoznawcze. Blaszki są gęste, u młodych okazów maślane, z wiekiem ciemniejące do odcienia dojrzałej ochry. Trzon jest czysto biały, cylindryczny, początkowo pełny i jędrny, z czasem staje się gąbczasty.

Najważniejszym i unikalnym znacznikiem mikologicznym gołąbka tureckiego jest jednak jego zapach u samej podstawy trzonu. Po zarysowaniu lub przekrojeniu dolnej części nóżki roztacza się wyraźna, chemiczna nuta jodoformu (przypominająca zapach apteki lub jodyny). Sam miąższ w kapeluszu ma przyjemny, słodkawy i łagodny, wręcz orzechowy smak.

Gołąbek turecki w kuchni

Dzięki jędrnej strukturze i zdolności do doskonałego wchłaniania aromatów, gołąbek turecki jest świetnym grzybem patelniowym. W przeciwieństwie do delikatnych maślaków czy wilgotnych podgrzybków, jego miąższ nie rozpada się podczas smażenia i zachowuje przyjemną chrupkość.

Po dokładnym oczyszczeniu pędzelkiem (warto unikać moczenia gołąbków w wodzie, bo chłoną ją jak gąbka) kroimy kapelusze na grubsze paski. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy prawdziwe klarowane masło, dodajemy grzyby i smażymy na średnim ogniu na złoty kolor. Specyficzny zapach jodoformu z trzonu ulatnia się całkowicie już po kilku chwilach obróbki cieplnej. Na sam koniec dodajemy świeży tymianek, odrobinę rozgniecionego czosnku oraz szczyptę morskiej soli.

Zasady grzybobrania

Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną.

Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY