Jesienią czerwienią się na krzewach. Dawniej robiono z nich przetwory, dziś mało kto je zbiera

Właśnie trwa ten krótki czas w roku, w którym można zbierać owoce głogu. Choć prosto z krzaka nie smakują najlepiej, po odpowiednim przygotowaniu potrafią naprawdę zaskoczyć.

Owoce głoguOwoce głogu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | arkela
Natalia Strumińska

Z głogu możesz zrobić nalewkę, dżem, galaretkę albo sos do mięs; dobrze sprawdzi się też w herbacie, szczególnie po wysuszeniu. Sam w sobie jest lekko słodki, ale też cierpki, dlatego najlepiej łączyć go z owocami, które dodadzą mu świeżości, na przykład jabłkami, gruszkami, pomarańczami, dziką różą, a także cynamonem i goździkami. Jeśli już się rozmarzyłeś, pora wybrać się na zbiory i tym razem, zamiast koszyka pełnego grzybów, wrócić z zapasem owoców głogu.


WIDEO
Proste ciasto z gruszkami. Pasuje idealnie do jesiennej kawy i herbaty

Gdzie i jak zbierać owoce głogu?

W Polsce najczęściej natkniesz się na głóg jednoszyjkowy oraz dwuszyjkowy, które są jadalne. Jesienią łatwo rozpoznać go po drobnych, czerwonych lub brązowoczerwonych owocach. Rośnie głównie na obrzeżach lasów, przy polach, na nieużytkach, w żywopłotach i starych ogrodach, ale nie zawsze warto go zbierać. Przede wszystkim odpadają krzewy rosnące tuż przy ruchliwych drogach, na miejskich zieleńcach, przy parkingach czy w miejscach, w których rośliny mogły być opryskiwane.

Zachowaj ostrożność

Jeśli wybierasz się na zbiory, koniecznie weź ze sobą rękawiczki. Głóg ma cienkie, ale naprawdę ostre ciernie, więc niewiele potrzeba, aby się skaleczyć. I najważniejsze: zbieraj tylko wtedy, gdy masz pewność, że rozpoznajesz roślinę. Nie każdy czerwony owoc na krzewie to głóg; czasem możesz go pomylić z ognikiem szkarłatnym, irgą albo jarzębiną.

Jak przechowywać zebrane owoce?

Po powrocie do domu najlepiej od razu przejrzyj zbiory i odrzuć miękkie, uszkodzone albo spleśniałe okazy. Następnie albo przejdź do gotowania, albo schowaj je do lodówki i wykorzystaj możliwie jak najszybciej. Głóg nie lubi długo leżeć w cieple i szybko traci świeżość.

Jak już wspomnieliśmy, z głogu możesz zrobić wiele pyszności, ale jeśli wolisz zachować go na później, też jest na to sposób. Możesz go zamrozić, ale nie upychaj owoców od razu w dużej, ciężkiej torbie, bo mogą się pognieść i puścić sok. Najlepiej najpierw rozłożyć je luźno na tacy lub talerzu, wstawić do zamrażarki, a dopiero później przesypać do woreczka albo pojemnika.

Drugi sposób to suszenie. Wystarczy przebrać owoce, umyć je, dokładnie osuszyć i rozłożyć pojedynczo na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ustaw piekarnik na około 50–60 stopni Celsjusza i zostaw lekko uchylone drzwiczki, żeby wilgoć mogła spokojnie uciekać. Co jakiś czas sprawdzaj owoce i delikatnie je przemieszaj. Gotowe będą wtedy, gdy zrobią się suche, pomarszczone i przestaną puszczać sok po naciśnięciu.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE