200 lat temu urodziła się pierwsza polska influencerka kulinarna. Te przepisy Ćwierczakiewiczowej wciąż działają

Na długo przed erą telewizji i szefów kuchni to właśnie ona rządziła w polskich domach. Lucyna Ćwierczakiewiczowa, której 200. rocznicę urodzin obchodzimy w październiku, to prawdziwa ikona gastronomii. Jej książki sprzedawały się w nakładach zawstydzających Mickiewicza i były uznawane za kulinarną biblię.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa to ikona polskiej gastronomii Lucyna Ćwierczakiewiczowa to ikona polskiej gastronomii
Źródło zdjęć: © domena publiczna
Ewa Malinowska

Gdy w połowie XIX wieku dziewiętnastoletnia Warszawianka wkraczała w świat publicystyki, nikt nie przypuszczał, że zrewolucjonizuje polskie myślenie o domowym stole. Pochodząca z zamożnej rodziny von Bachmanów Lucyna von Bachman (primo voto Staszewska, secundo voto Ćwierczakiewiczowa) szybko udowodniła, że gotowanie to nie tylko przykry obowiązek, ale sztuka zaradności, kulinarna precyzja i wyraz kobiecej niezależności.

W swoich poradnikach i felietonach nie uznawała półśrodków. Zamiast biernego trwania przy tradycyjnym podziale ról, głośno propagowała emancypację i zawodową pracę kobiet. Bolesław Prus pisał o niej na łamach "Kuriera Warszawskiego", że w epoce bladych dziewic podniosła sztandar "365 obiadów" i zrobiła pierwszy krok do ocalenia kraju. Z kolei Eliza Orzeszkowa, z którą autorka miała obyczajowy konflikt, nazywała ją bez ogródek intrygującą "herod-babą".


WIDEO
Pokazały mi, jak robić idealne pierogi. Tę proporcję na ciasto warto zapamiętać

Jej książki to bestsellery

Skala finansowego sukcesu Ćwierczakiewiczowej w realiach XIX-wiecznych zaborów do dziś wywołuje zdumienie. W 1883 r. za prawa do wydań swoich publikacji otrzymała astronomiczną kwotę 84 tysięcy rubli – sumę pozwalającą na zakup niemal trzech pokaźnych majątków ziemskich. Łączny nakład jej książek kulinarnych i poradników gospodarstwa domowego bez trudu przebijał sprzedaż dzieł wieszczów narodowych – Adama Mickiewicza czy Juliusza Słowackiego.

Prawdziwym bestsellerem okazała się wydana po raz pierwszy w 1860 r. książka "365 obiadów za pięć złotych". Nie był to wyłącznie zbiór receptur, a podręcznik rygorystycznego zarządzania domowym budżetem i sezonowością produktów. Ćwierczakiewiczowa uczyła Polki, jak planować pełnowartościowy posiłek przez okrągły rok, dostosowując pory roku do kalendarza targowego.

Przepisy Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Każdy, kto próbował odtworzyć jej receptury w dzisiejszej kuchni, zderza się z dwiema niespodziankami. Po pierwsze, w jej książkach próżno szukać przejrzystego podziału na osobne listy składników i punktowane instrukcje – wszystko opisane jest ciągłym, gawędziarskim tekstem.

Po drugie, wyzwaniem okazują się XIX-wieczne miary objętości i masy obowiązujące w Królestwie Kongresowym, takie jak kwarty, funty czy łuty. Systemy różniły się między zaborami, dlatego autorka zamieszczała w wydaniach specjalne przeliczniki dla Galicji, tłumacząc, że na 1 łut wagi polskiej przypada około 12,5 do 13 gramów.

Ćwierczakiewiczowa Lucyna (1829-1901); "365 obiadów za pięć złotych 1873"
Ćwierczakiewiczowa Lucyna (1829-1901); "365 obiadów za pięć złotych 1873" © Biblioteka Narodowa | domena publiczna

Styl Ćwierczakiewiczowej był zdecydowanie tłusty i kaloryczny. Próżno szukać w jej przepisach smażenia na oleju – potrawy powstają niemal wyłącznie na maśle, masłach klarowanych, smalcu, jajach i tłustej śmietanie, z hojnym użyciem bułki tartej. Autorka oszczędnie korzystała ze ziół i przypraw, ograniczając się głównie do soli i czarnego pieprzu, co dla współczesnego podniebienia bywa zbyt mdłe. Miała jednak słabość do eksportowych serów – w jej przepisach raz po raz pojawia się ser szwajcarski oraz parmezan, którymi chętnie posypywała grzanki i zapiekanki.

Dziś wiele osób wraca chętnie do jej przepisów, niejednokrotnie dopasowując je smakiem do swoich kubków smakowych. Chociaż chętnie korzystam z przepisów z sieci, czasem warto wrócić do korzeni. Chociażby tak ze zwykłej, ludzkiej ciekawości.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!