W Ameryce zachwycają się nią i marynują w niej indyka. W polskich domach znana od pokoleń

Podczas gdy w polskich domach słoik po ogórkach kiszonych rzadko marnuje się i najczęściej ląduje w bazie do zup, Amerykanie odkrywają go na nowo i moczą w nim świątecznego indyka. Kulinarny świat za oceanem robi z tego trend, a my możemy patrzeć jedynie z lekkim pobłażaniem.

Amerykanie odkrywają wodę po ogórkachAmerykanie odkrywają wodę po ogórkach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Amerykańskie Święto Dziękczynienia rządzi się swoimi prawami, a tradycyjny indyk czasem musi zaskoczyć czymś nowym. Zamiast klasycznych marynat czy eksperymentów z czekoladą i kawą, marka Reynolds postanowiła odpowiedzieć na panującą w mediach społecznościowych obsesję na punkcie ogórków. Jej najnowszy, jubileuszowy przepis na "Big Dill Turkey" zakłada coś, co dla polskiego podniebienia jest zaskakująco bliskie.

Zamiast standardowej solanki, gigantyczny ptak ląduje na całą dobę w kąpieli z ośmiu filiżanek soku z ogórków kiszonych, z dodatkiem nasion gorczycy i koperku. Zagraniczne media pieją z zachwytu nad tym, jak kwasowość i probiotyczny charakter soku zmiękczają mięso. Tymczasem w Polsce kwas z ogórków nie jest ani niczym nowym, ani specjalnie zaskakującym.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Jak działa ogórkowa solanka?

Z punktu widzenia technologii żywności, moczenie mięsa w soku z kiszonek to strzał w dziesiątkę. Kwas mlekowy zawarty w soku działa jak naturalny, delikatny emulgator włókien mięśniowych.

Wspomniany przepis zakłada, że indyk spędza w chłodzie od 6 do 18 godzin zanurzony w ogórkowym płynie. Dzięki temu sól równomiernie wnika w głąb tuszy, a kwas zatrzymuje wilgoć wewnątrz komórek. W efekcie po upieczeniu mięso pozostaje soczyste i kruche, i to bez względu na to, czy było pieczone w rękawie, czy żaroodpornym naczyniu.

Amerykański indyk na bogato

Za oceanem nic nie może być po prostu smaczne, musi robić wrażenie wizualne. Amerykański przepis idzie na całość: przed upieczeniem indyk zostaje dokładnie natarty masłem z posiekanym koperkiem, w jego wnętrzu ląduje czosnek, a na stół trafia udekorowany korniszonami wbitymi na wykałaczki zamiast ogona.

Chociaż widok indyka obłożonego ogórkami może wywołać lekko pobłażliwy uśmiech, to sam ten trend pokazuje, że nasze rodzime tradycje kiszenia warzyw idealnie wpisują się w najnowsze światowe tendencje. Czas więc spojrzeć na stojący w lodówce słoik z ogórkami świeżym i nieco bardziej przychylnym okiem, bo to, co u nas od lat ratuje ogórkową, w Ameryce uchodzi za kulinarną rewolucję.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE