Przypomina pęczak, ale bije go na głowę. Poznaj łzy Hioba – hit do zup i sałatek

Łzy Hioba wyglądają niepozornie, ale potrafią całkiem odmienić codzienny obiad. Mają przyjemnie sprężystą strukturę, delikatny, lekko orzechowy smak i dobrze chłoną aromat bulionu oraz przypraw. Sprawdzą się wszędzie tam, gdzie zwykle ląduje pęczak, ryż albo kuskus.

Jak gotować łzy Hioba, żeby były miękkie, ale sprężyste?Jak gotować łzy Hioba, żeby były miękkie, ale sprężyste?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Kasze nie muszą kończyć się na gryczanej i jęczmiennej. Warto dorzucić do kuchennej szafki produkt, który świetnie pasuje do warzyw, mięsa, grzybów i wyrazistych sosów. Łzy Hioba można ugotować na sypko, podać w treściwej zupie albo wykorzystać jako bazę do sałatki na wynos.


WIDEO
Jeszcze lepszy niż zwykła kasza. Kuskus perłowy z warzywami po prostu zachwyca

Łzy Hioba – czym są i dlaczego warto ich spróbować?

Pod tą nazwą kryją się nasiona rośliny Coix lacryma-jobi, należącej do rodziny wiechlinowatych. Wywodzi się z Azji, a jej jadalne odmiany są od dawna wykorzystywane w tamtejszej kuchni.

Ziarna są większe i bardziej owalne niż pęczak. Po ugotowaniu pozostają jędrne, lecz nie twarde, dlatego dobrze znoszą dłuższe mieszanie w garnku. Smakiem są łagodniejsze od kaszy jęczmiennej, więc łatwo dopasować je zarówno do pomidorowej z bazylią, jak i do orientalnego bulionu z imbirem.

Nie ma co ukrywać: określenie "biją pęczak na głowę" to kwestia gustu. Łzy Hioba mają jednak jedną mocną przewagę w codziennym gotowaniu – nie rozpadają się szybko i zachowują przyjemną strukturę także po odgrzaniu. To dobry wybór do lunchboxów oraz dużego garnka zupy przygotowanej na dwa dni.

Łzy Hioba do zup, sałatek i dań jednogarnkowych

Najprostszy patent to ugotowanie ziaren w osolonej wodzie lub bulionie. Przed gotowaniem warto je przepłukać, a jeśli masz więcej czasu, namoczyć przez noc. Dzięki temu skrócisz gotowanie i uzyskasz równomiernie miękkie wnętrze.

Ugotowane łzy Hioba dodaj do zupy jarzynowej zamiast makaronu albo wsyp do krupniku. Pasują też do pieczonej dyni, buraków, sera feta, natki pietruszki i pestek. W wersji bardziej sycącej połącz je z kurczakiem, pieczonym łososiem lub ciecierzycą.

Dobrze wypadają również w daniach inspirowanych kuchnią azjatycką. Wystarczy podsmażyć czosnek, imbir, marchewkę i grzyby, dodać ugotowane ziarna, sos sojowy oraz kilka kropel oleju sezamowego. Powstanie szybki obiad, który nie smakuje jak kolejna wariacja na temat ryżu.

Jak gotować łzy Hioba, żeby były miękkie, ale sprężyste?

Na 100 g ziaren zwykle wystarczy około 500–600 ml wody. Po zagotowaniu zmniejsz ogień, przykryj garnek i gotuj do miękkości. Czas zależy od producenta oraz od tego, czy ziarna były wcześniej moczone, dlatego najlepiej sprawdzić je po około 35 minutach.

Jeśli planujesz sałatkę, nie rozgotowuj ziaren. Odcedź je, gdy są miękkie, ale nadal wyczuwalnie sprężyste. Do zup możesz gotować je odrobinę dłużej lub wrzucić bezpośrednio do bulionu – wtedy przejdą jego smakiem.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!