Babka bycza, potocznie nazywana byczkiem, pochodzi z rejonu Morza Czarnego i Kaspijskiego. Do Bałtyku trafiła prawdopodobnie wraz z wodami balastowymi statków, a w Polsce zaczęła być odnotowywana w latach 90. XX wieku. Dziś występuje między innymi w Zatoce Gdańskiej, Zalewie Wiślanym oraz dolnych odcinkach rzek. W sklepach można spotkać ją pod handlową nazwą "byczki", najczęściej w puszkach z sosem pomidorowym.
DLA CIEBIEFocaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji
Babka bycza jest gatunkiem inwazyjnym
Babka bycza szybko się rozmnaża i łatwo przystosowuje do nowych warunków. Zajmuje kryjówki wykorzystywane przez rodzime gatunki i konkuruje z nimi o pożywienie. Żywi się przede wszystkim innymi małżami, skorupiakami oraz larwami owadów. Może też zjadać ikrę i narybek innych ryb. Jej obecność wpływa na lokalne ekosystemy, dlatego zwiększenie odłowu byczków bywa wskazywane jako jeden ze sposobów ograniczania liczebności tego gatunku.
Jak smakuje babka bycza?
Babka bycza ma białe, delikatne i dość zwarte mięso. Jej smak jest łagodny, bez intensywnego aromatu kojarzonego z niektórymi rybami słodkowodnymi. Małe sztuki najlepiej sprawdzają się usmażone w całości. Po obtoczeniu w mące i wrzuceniu na rozgrzany olej stają się mocno chrupiące i smakują lepiej niż owoce morza.
Jak przygotować babkę byczą?
Przed smażeniem ryby trzeba wypatroszyć, oczyścić i dokładnie osuszyć. Następnie oprószam je solą, pieprzem oraz mąką i smażę z obu stron na złoty kolor. Podaję je z cytryną, sosem czosnkowym albo pikantnym majonezem. W takiej wersji przypominają przekąskę z owoców morza i mogą smakować ciekawiej niż panierowane krewetki.
Byczki są dostępne również w sosie pomidorowym oraz w postaci suszonej i solonej, nazywanej taranką. Suszona ryba ma intensywny smak i pasuje do napojów, ale zwykle zawiera dużo soli. Osoby ograniczające sód powinny więc zwracać uwagę na wielkość porcji.
Ryby pochodzące z samodzielnego połowu należy zabierać wyłącznie z miejsc, w których połów jest dozwolony. Trzeba też przestrzegać lokalnych zasad oraz komunikatów dotyczących jakości wody. Babki byczej nie wolno przenosić żywej do innych zbiorników, ponieważ sprzyjałoby to dalszemu rozprzestrzenianiu gatunku.