Nie marnuję nawet łyżki wczorajszych ziemniaków. Robię z nich kolejny pyszny obiad
Ugotowane ziemniaki w nadmiarze to w moim domu częsta przypadłość. Spokojnie – zanim mnie ocenisz, wiedz jedno: takiego towaru nigdy nie wyrzucam do kosza. Zamiast tego z kartofli robię najpierw puree, a następnie pyszne krokiety. Akurat one zawsze zostają zjedzone co do ostatniego kawałka!
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Vincenzo De Bernardo