Na Wszystkich Świętych robię duży gar tej zupy. Rozgrzewa i syci lepiej niż rosół
Forszmak lubelski możesz zrobić nawet dzień wcześniej. Nie musisz wstawać w sobotę rano, aby wszystko już było wstępnie przygotowane. Po powrocie z cmentarza wystarczy tylko wstawić garnek na kuchenkę, by po krótkiej chwili podać na stół rozgrzewającą i treściwą zupę. Skutecznie ogrzeje wychłodzoną rodzinę.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock