Zjadłam obiad w kultowej karczmie w Bieszczadach. To nie cena zaskoczyła najbardziej
Po zejściu ze szlaku nawet najwytrwalsi miłośnicy gór usłyszeć mogą grające marsza kiszki. Na szczęście restauracji i karczm nie brakuje, a sama kuchnia góralska poszczycić się może sycącymi i tłustymi daniami, które zaspokoją nawet największy głód. Jednym z kultowych miejsc na gastronomicznej mapie Bieszczad jest restauracja Paweł Nie Całkiem Święty.
Źródło zdjęć: © Pyszności