Zamiast do śmieci dodaję do rosołu. Wywar ma więcej smaku

Przygotowując włoszczyznę do niedzielnego rosołu, bezrefleksyjnie odcinamy liście selera i wyrzucamy je bezpośrednio do kosza. To jeden z najczęstszych błędów w polskiej kuchni. Natka selera kryje w sobie gigantyczną koncentrację olejków eterycznych i naturalnych związków smakowych, które potrafią zamienić zwykły wywar w prawdziwe kulinarne arcydzieło.

Rosół z dodatkiem natki seleraRosół z dodatkiem natki selera
Źródło zdjęć: © Pyszności • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Ewa Malinowska

Mimo że korzeń selera jest nieodłącznym elementem klasycznej włoszczyzny, to właśnie w jego zielonej części naziemnej gromadzi się najwięcej aromatu. Natka selera charakteryzuje się intensywnym, ziołowo-korzennym zapachem, w którym można wyczuć nuty pieprzu, goździków i świeżej ziemistości.

W dawnej polskiej kuchni dworskiej i chłopskiej żaden skrawek zieleniny się nie marnował – liście selera wiązano w pęczki (bouquet garni) i powoli wygotowywano wraz z mięsem oraz opaloną nad ogniem cebulą. Warto wrócić do tego tradycyjnego sposobu zero waste i nadać głębi niedzielnej zupie.


WIDEO
Najprostsza sałatka z selerem konserwowym. Na pewno pierwsza zniknie ze stołu

Rosół z natką selera

Dodanie natki selera do pykającego rosołu działa jak całkowicie naturalny wzmacniacz smaku. Wynika to bezpośrednio z faktu, że liście te są bogatym źródłem naturalnego kwasu glutaminowego (odpowiedzialnego za smak umami) oraz ftalidów, czyli związków chemicznych nadających selerowi aromat. Podczas długiego gotowania związki te wydobywają i intensyfikują smak mięsa drobiowego oraz wołowego.

Liście selera zawierają również sporą dawkę witamin A, C oraz K, a także potas i flawonoidy, które przy powolnym "mruganiu" wywaru częściowo przechodzą do płynu. Zamiast sięgać po sztuczne mieszanki przypraw czy kostki rosołowe, wystarczy wykorzystać to, co dostajemy w zestawie z włoszczyzną.

Całe, dokładnie umyte gałązki z liśćmi najlepiej związać nitką kucharską w mały bukiet (np. razem z gałązką natki pietruszki i liściem pora) i wrzucić do garnka na początku gotowania wywaru, zaraz po zebraniu szumowin. Przed podaniem zupy pęczek wystarczy wyjąć i odrzucić, zostawiając idealnie klarowny, aromatyczny płyn.

Jak wykorzystać natkę selera?

Młode, jasnozielone listki ze środka pęczka można drobno posiekać i wykorzystać dokładnie tak samo jak natkę pietruszki czy świeży koper. Posypanie nimi gorącego rosołu bezpośrednio na talerzu tuż przed podaniem nadaje mu wyjątkowej świeżości, lekko pieprznej nuty i apetycznego wyglądu.

Jeśli kupujesz włoszczyznę częściej, niż gotujesz rosół, zielona część wcale nie musi zmarnować się w lodówce. Umyte, starannie osuszone i posiekane liście możesz zamrozić w małym pojemniczku lub pojemniku na kostki lodu, najlepiej zalewając je odrobiną oliwy. Będą doskonałą, wyrazistą bazą do kolejnych sosów, gulaszów, zup krem czy domowego bulionu warzywnego.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!