To dania dosłownie z niczego. W czasach PRL-u ratowały każdy obiad
Kilka kromek czerstwego chleba, jajko, mleko, ziemniaki albo garść ryżu potrafiły wystarczyć, żeby nakarmić całą rodzinę. W czasach PRL-u gotowanie często polegało nie na wyborze, ale na kombinowaniu z tego, co akurat było w domu.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock