Te frytki przygotowuję na każdy wieczór filmowy. Są obłędne i zdrowsze od tych z ziemniaków
Kiedy już najdzie mnie ochota na frytki, nie sięgam po zwykłe ziemniaki, lecz po ich pomarańczową, słodszą siostrę — bataty. Łatwość przygotowania? W skali od 1 do 10 określiłbym ją na jakieś minus dwa. Smak? Na jedenaście. Tak, te frytki nie mieszczą się w skali pod żadnym względem!
Źródło zdjęć: © Canva