Spróbowałem krętacza z warszawskiej Pragi. Już po pierwszym kęsie wiedziałem, czy było warto
Na warszawskiej Pradze sprzedają kebab z kaszanką! Takie głosy jakiś czas temu doszły do moich wścibskich uszu, a ja – rzecz oczywista – nie mogłem pozostać na nie głuchy. Pojechałem na ulicę Stalową, zamówiłem, zamieniłem kilka słów z właścicielem. Dzisiaj już na pewno nie użyłbym wyrażenia "kebab z kaszanką". I chcę ci opowiedzieć, dlaczego.
Źródło zdjęć: © pysznosci.info