Śledzie po litewsku robię na każde święta. Ciotki co roku upewniają się, czy na pewno je poczęstuję
Śledzie po litewsku to przeciekawa kompozycja kilku niezwykle wyrazistych składników. Suszone grzyby, wędzone szproty, ogórki kiszone tworzą smaczny i niepozwalający o sobie zapomnieć sos, który okrywa kawałki ryby. U mnie to świąteczny szlagier.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock