Dziś traktowane jak niepotrzebne chwasty. Kiedyś te rośliny ratowały przed głodem
Pierwsze oznaki wiosny dla chłopów nie oznaczały ulgi, wręcz przeciwnie. Okres nazywany przednówkiem kojarzył się z pustymi rondlami, zaspokajaniem głodu byle czym i obawą o przyszłość. Zbierano dzikie rośliny, w tym chwasty, byle jakoś przetrwać. Dla wielu rodzin były ostatnią deską ratunku. Sprawdź, co właściwie jedzono na przednówku.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock