"Ruskie dwa razy!" i cerata na stole. W lubelskich barach mlecznych studenci jadali razem z profesorami
Były tanie, szybkie i ze zdrowym jedzeniem. Przy jednym stoliku siadali studenci, robotnicy, urzędnicy i profesorowie. Lubelskie bary mleczne karmiły miasto przez dziesięciolecia – pierogami, naleśnikami, zupą, budyniem i ciepłym mlekiem z rogalikiem.
Źródło zdjęć: © Kolaż Pyszności z użyciem narzędzi AI