Koniec z aroganckimi gośćmi w lokalu. Nowe zasady przy płaceniu rachunku pójdą im w pięty
Uprzejmość popłaca. Właściciel pewnej brytyjskiej kawiarni podszedł do tych słów naprawdę poważnie. Jego restauracja od niedawna funkcjonuje na niecodziennych zasadach. Mili i kulturalni goście zapłacą w niej niskie rachunki, a tacy, którzy słów "proszę" i "dziękuję" nie uwzględniają w swoich słownikach — dostaną o wiele wyższe rachunki.