Polacy zajadają się aż miło. Nie trzeba skrobać, ściągać skóry i filetować
Niepozorny, tani, a jak robi robotę! Szprot przez lata kojarzył się głównie z puszką i kanapką z cebulą. Dziś wraca na stół w nowej odsłonie – smażony, pieczony, w paście i na grzance. I wiesz co? Jest pysznie.
Źródło zdjęć: © Pixabay