Podpatrzyłam rosół u włoskiej gospodyni. Jest lżejszy, delikatniejszy i idealny na lato
Kiedy w letnie południe słońce daje się we znaki, wizja parującego, tłustego rosołu z kurczaka i wołowiny może merytorycznie odstraszać. Nie musisz jednak rezygnować z ulubionego smaku dzieciństwa na rzecz chłodników. Wystarczy podpatrzyć, jak do tematu podchodzą na południu Europy.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock