Poczęstowałem córkę świątecznymi ciastami od Magdy Gessler. Jej słowa mnie rozbroiły
Słodki Słony, czyli cukiernia Magdy Gessler, jak co roku zaoferowała swoim gościom pokaźną liczbę świątecznych propozycji. Co prawda nie wyrobiłem się na dopisanie do listy wigilijnych zamówień, ale i tak postanowiłem odwiedzić cukiernię i sprawdzić, jak smakują serwowane tam świąteczne klasyki. Za trzy kawałki ciasta musiałem zapłacić stówą. Czy było warto? Zdania moich bliskich były podzielone.
Źródło zdjęć: © archiwum autora