Pigwa ma intensywny zapach i cierpki smak, dlatego najczęściej trafia do przetworów. Można z niej przygotować dżem, galaretkę, syrop, nalewkę albo po prostu zasypać pokrojone owoce cukrem. Dojrzałe owoce zawierają błonnik, pektyny, potas oraz związki polifenolowe o działaniu antyoksydacyjnym. Mają też około 15 mg witaminy C w 100 g owocu.
WIDEOBrzoskwiniowa mrożona herbata
Pigwa do herbaty daje coś więcej niż kwaśny smak
Pigwa zawiera sporo pektyn, czyli rozpuszczalnej frakcji błonnika, która wspiera prawidłową pracę przewodu pokarmowego. W owocach znajdują się też polifenole, między innymi kwas chlorogenowy, katechiny i flawonole. To właśnie im przypisuje się znaczną część właściwości antyoksydacyjnych pigwy.
Na surowo pigwa jest bardzo twarda, kwaśna i cierpka, więc zwykle kroi się ją cienko albo wcześniej przetwarza. Do herbaty pasuje szczególnie dobrze, bo wnosi cytrusowo-owocowy aromat i przyjemną kwasowość. Jeśli przygotujemy ją wcześniej z cukrem, otrzymujemy jednocześnie owoce i gęsty syrop.
Warto pamiętać, że wrzątek i długie ogrzewanie nie służą witaminie C. Jeśli zależy nam na zachowaniu jej większej ilości, lepiej dodać pigwę do herbaty, która lekko przestygła, zamiast zalewać owoce bezpośrednio wrzątkiem.
Przepis na pigwę do herbaty
Składniki:
- kilogram owoców pigwy,
- 700 g cukru.
Sposób przygotowania:
- Dokładnie umyj owoce i osusz je ręcznikiem.
- Pokrój owoce na cienkie kawałki. Pamiętaj o usunięciu gniazd nasiennych.
- Przełóż pigwę do dużej miski i zasyp cukrem.
- Dokładnie wymieszaj i odstaw na 2–3 dni, kilka razy dziennie mieszając, aż cukier się rozpuści, a owoce puszczą dużo soku.
- Przełóż pigwę razem z powstałym syropem do małych, czystych słoików.
- Zakręć słoiki i pasteryzuj je przez 15 minut w temperaturze 100°C.
- Ostudź i przechowuj w chłodnym, ciemnym miejscu.
Do herbaty wystarczy dodać 1–2 łyżeczki syropu i kilka kawałków owoców. Taka pigwa pasuje również do owsianki, jogurtu, naleśników i deserów, więc słoik zwykle kończy szybciej niż sezon grzewczy.