Na lotnisku znalazłam suszone grzyby. Uwagę od razu zwróciła cena
Lotniskowe sklepy przyzwyczaiły nas do perfum, markowych słodyczy i miniaturowych alkoholi. Czasem jednak w strefie wolnocłowej można natknąć się na coś, co wyłamuje się ze schematu. Przechadzając się po Porcie Lotniczym w Gdańsku, minęłam typowe pamiątki i nagle zatrzymałam się przed półką uginającą się od polskich grzybów.
Źródło zdjęć: © Pyszności