Na komunii siostrzenicy podano ciasto bez pieczenia. Byłem zdziwiony, ale tylko do pierwszego kęsa
Ciasto bez pieczenia, które ostatnio podano mi na przyjęciu komunijnym, przypomniało mi o istnieniu tego rewelacyjnego "nie-wypieku". Jak mogłem o nim zapomnieć? To już nieistotne. Najważniejsze jest to, by teraz nadrobić ten stracony czas.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | yanek