Mało kto dodaje ten składnik do naleśników. Zaryzykowałem i nie żałuję, wyszły miękkie i elastyczne
Ten dodatek do naleśników nie śnił się nawet największym kulinarnym filozofom. A jednak warto tego spróbować, bo placuszki wychodzą wtedy smaczne i puszyste jak chmurka. Wszystkie zostają zjedzone w okamgnieniu. Jeszcze szybciej, niż zwykle!
Źródło zdjęć: © Canva | pixelshot