Klasyczne leczo z kiełbasą podkręcam jednym składnikiem. Wielki gar znika w jeden dzień
Leczo to jedno z moich ukochanych dań jednogarnkowych. Kiedy ogródek obrodzi w cukinię, gotuję je niemal na okrągło. Chociaż z węgierską wersją za wiele wspólnego zapewne nie ma, to smakuje tak, że prośby o dokładki szybko nie cichną.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock