Gdy przychodzą goście, robię gulasz z tego mięsa. W PRL-u było hitem, dziś o nim zapomnieliśmy
Kiedy spodziewamy się gości, warto wybrać potrawy, które można przygotować wcześniej. Nerwowa krzątanina, gdy już wszyscy zasiadają do stołu, nie zawsze kończy się dobrze. Dlatego już po południu wstawiam gulasz. W trakcie kolacji z reguły padają pytania o mięso, bo jest mięciutkie i aromatyczne.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Davide Illini