Co roku na Wielkanoc podaję taki barszcz biały. Kiedyś teściowa się dziwiła, a teraz robi podobny
Jak Wigilia to barszcz czerwony, a jak Wielkanoc – biały. W tej odsłonie, jeszcze głębszy w smaku, znika do ostatniej łyżki, a moi bliscy zajadają się nim już od kilku dobrych lat.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | StudioPixel