Zajadamy się wątróbką, a brzydzimy byczych jąder? Smakują bardzo podobnie
Amerykanie nazywają je „ostrygami z Gór Skalistych”, Chińczycy „skarbami wołów”, zaś Włosi „granulkami”. Wszystko po to, by uniknąć niezbyt miłych skojarzeń z tym produktem. A może nie warto go maskować? Odpowiednio przyrządzone bycze jądra są bowiem prawdziwym rarytasem.