Ani risotto, ani zupa. Ten wenecki klasyk wymyka się prostym definicjom
Zbyt gęste na zupę, ale zbyt płynne na klasyczne risotto — takie właśnie jest risi e bisi. Tym razem robimy je w jesiennym, grzybowym wydaniu, w którym zakochasz się po pierwszej łyżce.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | bbivirys